
emanuela.mojabudowa.pl - od 13-05-2009 blog czytało 9890, (wpisów: 4, komentarzy: 2) |
| Projekt domu: EMANUELA | autor: Tomasz Flak | zobacz budujących | zobacz w IGN Projekt | zobacz w Domfort |
| budynek: wolno stojący, parterowy z poddaszem z piwnicą | technologia: murowana | |
| Liczba blogów: | 5010 |
| Liczba wpisów: | 73544 |
| Liczba komentarzy: | 271966 |
| Liczba zdjęć: | 217559 |
| Użytkownicy online: | 339 |
Od 15 kwietnia 2009 roku rozpoczęliśmy....płytkowanie!! Mamy fachowca, któremu powierzyliśmy nasze łazienki, kuchnię, wiatrołap itd. Jak narazie to pierwszy fachowiec, z którego tak naprawdę jesteśmy zadowoleni i co do jego pracy nie mamy żadnych zastrzeżeń. A co najważniejsze jest sumienny i SŁOWNY. Płytkowaniem piwnicy zajął się jednak mój tato - złota rączka po to, aby trochę grosza zaoszczędzić i też jesteśmy zadowoleni. Tato położył płytki w pralni, która znajduje się własnie w piwnicy i w kotłowni. Jednakże w miejscach bardziej "reprezentacyjnych" bał sie podjąć wyzwania:)
Pralnia:

Podłoga w piwnicy:

Wejście na stryszek:

Łazienka na poddaszu:


Łazienka na parterze:

Wiatrołap:

Kuchnia:


A to będzie kiedyś kominek:

W dzisiejszym wpisie znowu muszę cofnąć się w czasie do wiosny 2008 roku, kiedy to wzowiliśmy budowę. Gdy tylko stopniał śnieg i pogoda pozwoliła na działanie zaczęło powstawać poddasze - marzec 2008 rok:

To będą kiedyś schody przed głównymi drzwiami - marzec 2008 rok:

Nasz starszy syn Konrad bardzo dzielnie pomagał na budowie, a ja choć z trudem, bo w ciaży, musiałam kontrolować postepy budowlane
- maj 2008 rok:

To będzie nasza sypialnia, choć wtedy trudno było mi ją sobie wyobrazić - maj 2008 rok:

Konstrukcja skomplikowanego dachu - maj 2008 rok:

Dom dopiero teraz tak naprawdę zaczął się nam podobać - czerwiec 2008 rok:

To Emanuela od przodu z gotowym dachem - lipiec 2008 rok:

To Emanuela z tyłu - lipiec 2008 rok:

A to Eamuela w całej okazałości jeszcze bez okien - lipiec 2008 rok:

To jest nasz taras. Domek ma już wprawione okna, ale niestety ten moment przegapiłam ponieważ przyszedł czas na urodzenie kolejnego członka rodzinki - Nataniela. Gdy miesiąc po porodzie odwiedziliśmy ( już w czwórkę ) budowę, Emanuela miała wprawione okna i pamiętam, że jeszcze bardziej spodobał mi się nasz domek - sierpień 2008 rok:

Tutaj schowaliśmy się do garażu, bo zaczął padać deszcz - sierpień 2008 rok:

W środku były również gotowe tynki - sierpień 2008 rok:

A to dom w całej okazałości z wprawionymi oknami. Można powiedzieć, że mamy dom w stanie surowym zamkniętm, a więc etap budowy mamy za sobą. Teraz przyszedł czas na zajęcie się wnętrzem Emanueli - sierpień 2008 rok:

Zakładamy ogrzewanie podłogowe - wrzesień 2008 rok:

To po prawej jest kawałek salonu, a z lewej kuchnia - grudzień 2008 rok:

To kotłownia - grudzień 2008 rok:


A to jest coś przez co mało szoku nie dostałam jak to zobaczyłam!! To są rury od wentylacji, które znajdują się w garażu. Masarka!! Jak my to ukryjemy!! - styczeń 2009 rok:

W ten oto sposób zakończyliśmy budowę w 2008 roku. Dalszy ciąg nastąpi w kolejnych wpisach, na które zapraszam serdecznie!
Trochę dziwnie to teraz wygląda...
Kiedy dalsza część opisu? ;)
Ponieważ budowa naszego domku trwa już od 2 lat, a dopiero teraz założyłam bloga to muszę cofnąć się w czasie i zacząć od samego początku.
A zatem wszystko zaczęło się już w 2003 roku, kiedy to rozpoczęliśmy starania o kupno działki. Niestety sprawy w sądzie ciągnęły się aż do 2006 roku, ale po wielkich trudach mogliśmy w końcu odetchnąć, bo zimą 2006 roku działka stała się naszą własnością. Pora więc przyszła na wybór projektu naszego wymarzonego domu. Oj muszę powiedzieć, że wybór nie był łatwy - wszystkie domki nam się bardzo podobały aż do momentu, gdy wpadliśmy przypadkiem na projekt domu EMANUELA. Wtedy to już wiedzieliśmy, że to będzie nasz dom i żaden inny. Kupiliśmy projekt i czekaliśmy do wiosny 2007 roku, aby móc zacząc budowę. I zaczęliśmy, gdy tylko mrozy puściły i stopniał śnieg, a było to w marcu 2007 roku.
Zaczęliśmy od małych zmian w projekcie, ponieważ nasza Emanuela jest podpiwniczona. Teraz wiemy, że byc może był to nasz błąd, bo koszty budowy przez te piwnice znacznie wzrosły. Wiadomo wszystkiego trzeba więcej, ale póki co cieszymy się, że zdecydowalismy się na podpiwniczenie. Zobaczymy jak będzie w użytkowaniu no i w ...sprzątaniu
.
Początki budowy - marzec 2007 rok - fundamenty:

Rośnie piwnica - maj 2007 rok:

Mury pną się do góry :) - czerwiec 2007 rok:

Piwnica jest gotowa!! - sierpień 2007 rok:

Murujemy parter - pażdziernik 2007 rok:

W listopadzie 2007 roku udało się nam zaleć strop i na okres zimy zakończylismy budowę:

I tak oto w skrócie wyglądała budowa domu w 2007 roku. I jak sobie przypomnę i pomyślę o tych początkach, to aż mnie ciarki przechodzą pomimo że budowa domu to super przygoda, ale ile nerwów się straciło to głowa mała :)
Życzymy wszystkim... 
pozdrawiam
Maja z Gieni
Witamy wszystkich naszych czytaczy :) Mam na imię Monika, a mój mąż Darek. W marcu 2007 roku rozpoczęliśmy budowę naszego wymarzonego domu, który zwie się Emanuela!! Budowa trwa nadal choć już jesteśmy na etapie wykańczania, ale niestety wszystkie prace ciągną sie w nieskończoność ponieważ mąż, mój tata oraz teść starają się robić wszystko własnymi siłami, a nie mają tyle czasu ile należałoby poświęcić budowie. No może nie wszystko robią sami, ale większość prac to ich zasługa. I maż i mój tata są z zawodu budowlańcami i myślę, że dzięki temu udało się nam zaoszczędzić już sporo kasy :) Bardzo żałuję, że dopiero teraz wpadłam na tą stronę i tak późno założyłam bloga, ale mam nadzieję, że uda mi się szybko nadrobić zaległości.
Tak wygląda Emanuela w oryginale:

To początek budowy - marzec 2007 roku. FUNDAMENTY:

A to nasza Emanuela w całej okazałości - maj 2009 rok:

Pozdrawiamy naszych czytaczy :)









